The truth about the system

As we all know, the evil “secret world government”, Illuminati, also called NWO, MJ-12, Jason Society, etc. is controlling the system.
It was founded after “Roswell” to “”protect”” people from the truth. They have infiltrated into the local governments (of US especially), big companies and key organizations (like EU, NASA, NATO, UN etc.) and the World Banking System. They collaborate with the demonic, grey aliens (also known as demons) from Orion Empire, Zeta Reticulis starsystem (that`s where they say they are from, it absolutely is not true, because they lie a lot and we already know who they are, they are our enemies from hell.). NWO gave to these “aliens” permission to abduct people, in change they’d get technology. The Greys need people to… 
excuse me
ALIENS AND UFOS ARE JUST DEMONS, WERE ARE ALONE IN THE UNIVERSE! THIS IS TRUTH!!! BELIEVE IN JESUS CHRIST AND YOU’LL BE SAVED. 

read more! 

In Mars there are supposedley already little underground cities where live selected people from the earth, and hybrids. (I doubt..) They could be built because NWO knows the system on this planet is coming to its end. (Not only because of the pollution, but you know: Our beloved Lord Jesus Christ willl come to rule for 1000 years, some people want to call it “Axis Shift and Dimensional Interface”, that would take place year 2012. That probably means that the present 3rd dimensional magnetic field will collapse and turn into 4th dimension…) SEE “THE ENDTIME TIMETABLE”.
There are also big secret operations happening here on earth, like building of big underground basements and HAARP-program. This activity is funded mostly by drug and weapon dealing, without forgetting gambling, smuggling and piratism. CIA is making good work for NWO in controling the world’s drug market. Big amounts of drug are smuggled by CIA to US and processed. George Bush older began the sale of drugs, he’s big name in MJ-12. By the way, the younger George Bush is a servant of evil too.
AIDS was created by NWO to kill many junkies, faggots and useless people from 3rd world countries. The cure exists, but naturally is not given to use of normal people.
There’s no much time left. The antichrist and the new pope will set up a living porno hell soon… If you know the truth and act the right way, there’s nothing to worry about. To know how to act, go here.

Hey guys don’t doubt it anymore, God exists! The Bible is powerful and true: Jesus is the Lord and Master!!

There is not life in space but very much in heaven.
UFOs are however reality. All of the ufos are the ones of the fallen evil angels. Never trust an alien or demon, if you face one of them, use the powerful name of Jesus Christ to protect you, never give up.

HISTORY
I really don’t know if there’s been advanced civilizations before us on this planet, like Atlantis, Mu and Lemuria. God knows but his word (The Bible) doesn’t tell so I don’t believe it until he tells. Or do you have better information?
By the way, this planet is not that old than the scientists say, (more about that later.)

THE MEANING OF LIFE
To serve God, which includes to do his will (details from the Bible), spread his word and love and forgive everyone. Why?
By the way, if you have visited here before, you know I believed in reincarnation. However already year 2001 I found the final truth about the matter which is that THERE IS NO REINCARNATION!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I know also that JESUS IS THE KING!!!!!!!!!!!!!!!

WŁADCA PIERŚCIENI W ZASIĘGU RĘKI…

Sonda Cassini została wystrzelona ku Saturnowi 15.10.1997…
1 lipca 2004 statek kosmiczny Cassini włączył swe silniki manewrowe, by zwolnić i wejść z odpowiednią prędkością na orbitę wokół Saturna, poddając się jego grawitacji. Od tego momentu sonda rozpoczęła swoją czteroletnią podróż wokół planety i jej tajemniczych księżyców. Podczas swej podróży Cassini 74 razy okrąży Saturna i 44 razy Tytana, ponadto wielokrotnie minie pozostałe tajemnicze lodowe księżyce tej niesamowitej planety.

Cassini jest największym międzyplanetarnym statkiem zbudowanym przez NASA. Mierzy sobie 6.8 m długości i posiada 4-ro metrowa antenę odbiorczą.

Oto kilka z kluczowych dat podczas tej niezwykłej eksploracji…

11 czerwca 2004: Przelot koło Phobe – najdalszego księżyca Saturna w odległości 2.000 km
1 lipca 2004: przejście sondy przez pas pierścieni Saturna. Był to newralgiczny moment misji. Łatwo mogło dojść do kolizji z jakimś z setek tysięcy odłamków skalnych krążących w pierścieniach wokół planety.
25 październik 2004: próbnik sondy Cassini odłączy się do statku macierzystego i pomknie w swą 21-dniową podróż w kierunku Tytana.
14 styczeń 2005: próbnik rozpocznie 2,5 godzinną przeprawę przez gęstą atmosferę Tytana, po czym osiądzie na jego powierzchni.

Ponadto sonda Cassini ma w planach bliskie przejścia w pobliżu innych księżyców Saturna.

Cassini ma kilka priorytetowych zadań:

zbadać trójwymiarową struktórę pierścieni oraz ich dynamikę,
zbadać strukturę powierzchni księżyca – Tytana – oraz jego historię geologiczną,
zanalizować naturę nietypowego ciemnego materiału w atmosferze Saturna,
zanalizować trójwymiarową strukturę i dynamikę zachowania się magnetosfery planety,
przestudiować dynamikę zachowania atmosfery Saturna na wysokości chmur,
zbadać czasowe zmiany w zamgleniu i zachmurzeniu Tytana,
oraz scharakteryzować powierzchnię Tytana w skali lokalnej.
Dokonania sondy Cassini
01.VIII.2004
Sonda Cassini dostarczyła naukowcom zdjęcia dwóch nowych księżyców Saturna. Są to niewielkie obiekty o średnicach 5 i 4 km. Dotychczas najmniejszym satelitą Saturna był pan o średnicy 20 kn. Nie możnajeszcze jednak nic więcej o nich powiedzieć ponieważ dotychczas dostarczone zdjęcia są zbyt niewyraźne. Więcej informacji na ich temat otrzymamy, gdy sonda się do nich zbliży.
VIII.2004
Większość księżyców nie ma wcale nawet warstwy mgiełki otaczającej je. Dlaczego więc Tytan ma aż dwie warstwy mgiełki. Zdjęcia z Cassini, krążącego po orbicie Saturna przez ostatni miesiąc pokazują nam, że najbardziej tajemnicy księżyc Układu Słonecznego jest otoczony tylko przez atmosferę, ale i przez dwie odmienne warstwy mgiełki. Te mgliste sfery są widoczne jako purpurowy kolor. Nie przeźroczysta atmosfera Tytana jest podobna do ziemskiej atmosfery, tym że również w większości składa się z azotu.. Jako naenergetyzowane promieniowaniem słonecznym górne warstwy azotu i metanu w atmosferze ujawniają fakt formowania się śladów związków organicznych, takich jak etan i dwutlenek węgla. W grudniu 2004 Statek Cassini wyślę na powierzchnie Tytana Próbnik Hyegan, który na nim wyląduje.
Zdjęcie po prawej to kolejna fotografia Saturna, wykonana przez statek kosmiczny Cassini. Ujęcie wykonane z odległości 30.000 kilometrów na początku września. Na zdjęciu widoczne są jasne wstęgi i ciemne paski i ciemna plama dokładnie nad południowym biegunem planety. Wyniki analiz wskazują, że atmosfera Saturna w 75% składa się z wodoru, i 25% z helu oraz drobnych ilości składników, w tym pary wodnej metanu i amoniaku.. Stosunkowo mała grawitacja w górnych warstwach chmur Saturna powoduje powstawanie cienkiej mgiełki, która w rezultacie czyni atmosferę Saturna jeszcze bardziej rozmytą i nieprzejrzystą, niż atmosfera Jowisza.
29.X.2004
Te trzy fotografie zostały wykonane z trzech pasujących do siebie zdjęć. Statek Cassini-Huygens wykonał tę sekwencje 25.X.2004, na 36 godzin, przed minimalnym zbliżeniem do Tytana. Ta animacja pokazuję jak można poprawić jakość i wydobyć detale poprzez obróbkę zdjęć.
Pierwsze ujecie to zdjęcie po prostym usunięciu wadliwych pikseli.

Drugie ujecie to efekt wykontrastowania szczegółów powierzchni Tytana oraz usunięcia efektu zamglenia przez atmosferę.
Trzecie ujęcie efekt wspomagania wykontrastowaniem krawędzi.
Zdjęcie po prawej pokazuje Tytana w ultrafiolecie i podczerwieni. Wykonane zostało przez sondę Cassii- Huygens 26.X.2004, z czterech pasujących zdjęć wykonanych przez różne filtry. Kolory, czerwony oraz zielony, reprezentują poziom absorpcji światła przez atmosferyczny metan. Te kolory ujawniają jaśniejszą , północną – czerwoną – hemisferę. Kolor niebieski reprezentuje promieniowanie ultrafioletowe, które pokazuje górne warstwy atmosfery i oddzieloną mgiełkę. Atmosfera Tytana jest gruba na setki kilometrów ponad powierzchnię księżyca.

21.XII.2004
Jak wygląda powierzchnia Tytana? Warstwa chmur czyni Tytana najbardziej tajemniczym ten największy księżyc Saturna. Hipoteza metanowych jezior i deszczy będzie wkrótce surowo zweryfikowana, bowiem w ostatnich dniach od Statku Cassini odłączył się próbnik Huygens, który obecnie zmierza do powierzchni i wyląduje w połowie stycznia. Ilustracja obok jest naukowym, ale jedynie wyobrażeniem, jak może wyglądać powierzchnia Tytana, naukowcy domyślają się, że tytan cały pokryty jest metanowymi jeziorami i ostrymi szpicami zamarzniętego metanu i amoniaku.
Ilustracja obok przedstawia lądowanie próbnika Huygens, który według przewidywań naukowców powinien wytrwać w tych warunkach około 150 minut i wykonać1,100 zdjęć powierzchni tego najbardziej z tajemniczych księżyców w Układzie Słonecznym.

GWIAZDA BETLEJEMSKA

Kometa C/2003 K4 (LINEAR), odkryta w ubiegłym roku o niespotykanej jasności jest już widoczna na południowym niebie i przemieszcza się po niebie tak, że na poczadku grudnia 2004
będzie widoczna na północnym niebie.Kometa posiada jasną głowę – komę oraz dwa warkocze – jasny pyłowy i jonowy. Odkryto ją w maju 2003 roku w projekcie LINEAR. Obecna jasność komety jest oceniona na 5 mag. i teraz może być dostrzeżona nie uzbrojonym okiem. Kometa zbliży się na minimalną odległość do Ziemi 23 grudnia 2004, skolei na poczatku marca 2005 kometa zblizy się na minimalną odległość do POlRIS – Gwiazdy Pólarnej.

Obecnie można ją obserwować w miejscach oddalonych od miejskiego światla na czarnym niebie, ale jednak najlepiej użyć do tego lornetki, lub lunety. Więcej o kometach >>>

NOWE PLANETY POZA uKŁADEM SŁONECZNYM
09.09.2004
W odległości 40 lat świetlnych od Słońca na tle konstelacji Raka znajduje się podobna do niego gwiazda o nazwie katalogowej 55 Cancei. I nic specjalnego by w tym nie było, gdyby nie fakt, że ma ona swoją planetarną rodzinę.
Odkryto właśnie kolejną planetę krążącej po orbicie, nieco ciaśniejszej do orbity Merkurego, o masie Neptuna, (14,2 masy Ziemi +/- 2,95 mas Ziemi). Planeta ta jest jedną z innych czterech, o których wiemy, że krążą wokół 55 Cancri.

Innym ciekawym odkryciem jest odkrycie planety o masie 14 razy większej od masy Ziemi, czyli mniej niż Uran. Jest to druga towarzyszka odkrytej już wcześniej planety większej od Jowisza obiegającej tę samą gwiazdę w cyklu kilkusetdniowym- HD 160691 (Miu Arae). Nowo zaś odkryta planeta obiega gwiazdę w zaledwie 9,5 dnia Gwiazda HD 160691znajduje się 50 lat świetlnych o Słońca i ma jasność 5,12 mag.

Polacy też mogą się pochwalić odkryciem planety poza naszym US. Jest to planeta o masie około 0,53 Mj. Wielka półoś równa jest 0.047 +/-0.001 JA. Okres jej obiegu wokół swej gwiazdy, oddalonej od nas o 1500 pc, niewiele ponad 4 dni.

WŁADCA PIERŚCIENI W ZASIĘGU RĘKI
19.07.2004
Do Saturna dotarła sonda Cassini.
Przez najbliższe lata, będzie badać planetę oraz jej pierścienie i tajemnicze księżyce. W planach misji między innymi lądowanie na Tytanie – jednym z księżyców giganta.

KOSMOS BAWI SIĘ ŚNIEŻKAMI…
28.04.2004
Na moment przed wschodem Słońca, na północnym niebie możesz zauważyć spektakularny widok. Jest nim rozciągająca się na niebie “śnieżna kula” z długim na kilkanaście stopni kątowych warkoczem. Kometa – bo o niej piszę – została odkryta 14 kwietnia 2004 przez Williama A. Bradfielda z Australii, i jest to już osiemnasta kometa odkryta przez tego obserwatora.)
Kometa C/2004 F4 (Bradfield jest na tyle jasna, że można bez problemu zaobserwować ją gołym okiem i za razem na tyle długa, że nie mieści się w okularze większości teleskopów.

NA MARSIE BYŁA WODA!!!
02.04.2004
Na Marsie pracują obecnie dwa bliźniacze roboty – łaziki: Spirit oraz Opportunity. Pierwszy wylądował na Marsie 4 stycznia 2004 w kraterze Guseva, w Middle Ground, drugi natomiast 25 stycznia 2004 W Meridiani Terra.
(Oficjalnie te misje były kontynuacją misji Mars Surveyor 2003, kiedy to Mars Surveyor Lander/Rover 2001 był odwołany z powodu utraty Mars Polar Landera w 1999 roku. ).
Zadaniem bliźniaków jest ostateczne rozwiązanie problemu istnienia dawnego życia na tej planecie. Wprawdzie nie znaleziono, jak do tej pory, żadnych żywych organizmów, ale potwierdzono, że na na Czerwonej Planecie była woda w stanie ciekłym. Łaziki Spirit oraz Opportunity dokonały analiz gruntu i skałek, odpowiednio w Middle Ground i Meridiani Planum, dzięki którym naukowcy mogli wywnioskować, że ciekła woda raz zalała te skały. To zmieniło ich strukturę oraz skład chemiczny. Teraz naukowcy starają się doszukać tam śladów dawnego mikrobiologicznego życia. Pierwszą przesłanką mającą świadczyć o możliwości istnienia niegdysiejszego życia jest meteoryt marsjański znaleziony na Antarktydzie.
Skałka “Humphrey”
w Middle Ground zbadana przez robota Spirit była zalana wodą.
Skała marsjańska “Guadalupe”
w Meridiani Planum zbadana przez łazik Opportunity
była mokra.

MARS NA “WYCIĄGNIĘCIE RĘKI”
29.08.2003
W dniu 27.08.2003 roku miało miejsce największe od 40.000 lat zbliżenie Marsa do Ziemi. Czerwona planeta przybliżyła się do Naszego globu na odległość 56.000.000 km. D;aczego Mars jest w różnej odległości od Ziemi? Powodów jest kilka:
Po pierwsze, orbita Marsa jest elipsą, podobnie jak orbity innych planet, w tym Ziemi.
Po drugie, orbita Marsa ma większą średnice niż orbita Ziemi.
Po trzecie, prędkość orbitalna Marsa jest znacznie mniejsza niż prędkość orbitalna Ziemi.
Po czwarte, orbita Marsa jest lekko zniekształcona – stąd różne odległości Marsa od Ziemi w trakcie zbliżeń.
Po piąte, orbity planet nie są idealnie koncentryczne.
Po szóste, orbity planet nie są położone na tej samej płaszczyźnie.

“POLSKA” CZARNA DZIURA
15.08.2003
Dwaj polscy naukowcy prof. dr hab. Andrzej Zdzierski oraz dr Marek Gierliński odkryli Czarną Dziurę w Konstelacji Łabędzia.
Odkrycie prof. dr hab. Andrzeja Zdzierskiego (po lewej) oraz dr Marka Gerlinskiego (po prawej), jest kolejnym krokiem w poszukiwaniu granic Wszechświata. Analizowali oni ogólno dostępne dane zgromadzone przez orbitalne obserwatorium Rossi X-rey Timing Explorer. Zauważyli niezwykle silne rozbłyski promieniowania pochodzącego ze źródła cygnus X-1 – pierwszego w Łabędziu. Cygnus X1 jest układem podwójnym oddalonym od nas o 6 tys. lat świetlnych.W jego skład wchodzi czarna dziura 10 razy masywniejsza od Słońca z horyzontem zdarzeń o promieniu 30km oraz gwiazda 20 razy masywniejsza od słońca.

POCZĄTEK WSZYSTKIEGO MIAŁ MIEJSCE 13.7 MILIARDÓW LAT TEMU
13.02.2003
Sonda kosmiczna NASA “WMAP” zarejestrowała pierwsze światło, jakie istnieje i jakie mogło dotrzeć do Ziemi…
Na zdjęciu rentgenowskim widzimy jak wyglądał wszechświat zaledwie 380.000lat po wielkim wybuchu. Ponieważ jest to zdjęcie pierwszego światła jakie się oderwało od pierwotnej mieszaniny energii, wcześniejszego Wszechświata już nie zobaczymy. Fotografia ta przyniosła odpowiedzi na pytania, które dręczyły kosmologów od wielu dziesięcioleci:

oceniono wiek wszechświata na 13.700.000.000 lat,
Wszechświat będzie rozszerzać się wiecznie, coraz szybciej stygnąć,
znana nam materia i energia (cząstki, atomy, elektrony widzialna i inna energia to zaledwie 4% całej materii i energii Wszechświata :-0 Pozostałe 96% to tzw. ciemna materia (23%) i ciemna energia (73%),
Pierwsze gwiazdy zapłonęły 200.000.000 lat po Wielkim Wybuchu – znacznie wcześniej niż oceniano to do dziś,
ostatecznie potwierdzono, że przestrzeń w kosmosie jest płaska; wyruszając przed siebie w podróż kosmiczną nigdy nie powrócimy do punktu startu; inaczej mówiąc Wszechświat jest płaski.
Rozwinięcie >>>

NOBLE 2002 – PROMIENIOWANIE X I POTWIERDZENIE MASY NEUTRIN
Tegorocznymi laureatami Nagrody Nobla z fizyki zostali Riccardo Giacconi i Raymund Davis Jr. z USA oraz Masatoshi Koshiba z Japonii. Nagrodą zostali uhonorowani za wykrycie cząstek neutrino w kosmosie oraz za udział w odkryciu źródła promieniowania X.
Amerykanin Riccardo Giacconi – doktor honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego skonstruował instrumenty badające w przestrzeni kosmicznej promieniowanie X. On właśnie jako pierwszy odkrył promieniowanie X poza Układem Słonecznym.

Raymund Davis Jr. jest emerytowanym profesorem Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Pensylwanii. Skonstruował on nowy detektor (umieszczony w kopalni ogromny zbiornik zawierający 600 ton cieczy) do wykrywania neutrin. W czasie 30 lat wychwycił 2000 neutrin przybyłych do nas wprost ze Słońca.

Masatoshi Koshiba z Japonii- emerytowany profesor na Uniwersytecie w Tokio. Jego dziełem jest inny detektor do wykrywania neutrin, który potwierdził badania Davisa. W 1987 roku wykrył neutrina pochodzące z odległej supernowej. Prace Davisa i Koshiby przyczyniły się do powstania nowej, intensywnie rozwijającej się dziedziny – neutrino-astronomii.

Komitet Nagrody Nobla uzasadnił swą decyzję słowami”Tegoroczni laureaci badając najmniejsze cząstki materii poszerzyli nasze rozumienie największych składników Wszechświata: Słońca, galaktyk i supergromad. Ta wiedza zmieniła nasze spojrzenie na Wszechświat”.

Doktor Tomasz Kwiatkowski z Obserwatorium Astronomicznego UAM w Poznaniu wyjaśnia – Od wielu lat problemem neutrin zajmowali się fizycy i astronomowie. Neutrina są to cząstki elementarne o niesłychanej przenikliwości. Przechodzą one przez Ziemię jak woda przez sito. Z miliardów udaje złapać się pojedyncze. Badając te cząstki możemy zajrzeć w głąb Wszechświata; zaglądamy w głąb gwiazd supernowych. Fizycy jądrowi ustalili swego czasu, że neutrina nie mają masy. Uzyskane rezultaty badań astronomów, stosujących te fizyczne modele do badań nad wnętrzem Słońca nie pokrywały się z obserwacjami. Fizycy przez cały czas zarzucali astronomom błędy i dopiero badania tegorocznych noblistów ostatecznie potwierdziły racje astronomów. NEUTRINA MAJĄ MASĘ, natomiast modele fizyczne należy zweryfikować.

To odkrycie zapewne zmienią pogląd na wiele zagadnień. W najbliższym czasie należy oczekiwać zmian w poglądzie na temat budowy wnętrza gwiazd.

ŻYCIE Z GWIAZD
W gwiazdach dokonuję się nie tylko synteza jąder, lecz także skomplikowanych związków chemicznych. Szczegóły tych procesów ciągle są tajemnicą.
Zdążaliśmy się już oswoić, że gwiazdy są potężnymi reaktorami termojądrowymi, w których z jąder pierwiastków lekkich powstają jądra pierwiastków cięższych (nasze Słońce wiąże teraz jądra wodoru, czyli protony w jądra helu a za 5 mld lat zacznie łączyć jądra helu w jądra węgla. Ostatnio mówi się że mocno zaawansowane ewolucyjnie gwiazdy są wielkimi “fabrykami chemicznymi”

W miarę jak się wyczerpuje zapas lekkich jąder gwiazda się rozdyma, przy czym temperatura jej powierzchni spada. U kresu swego życia taka gwiazda może powiększyć swą objętość tak, że gdyby ją umieścić w miejscu Słońca w naszym układzie, to w jej wnętrzu znalazłby się Jowisz. Ze względu na swe rozmiary i czerwony kolor emitowany przez takie gwiazdy nazywamy je “CZERWONYMI KARŁAMI” Zewnętrzne warstwy takiej gwiazdy są bardzo słabo związane siłami grawitacyjnymi i bardzo łatwo odrywają się od gwiazdy i odpływają w otchłań kosmosu, dając początek MGŁAWICY PLANETARNEJ czyli rozszerzającemu się obłokowi, rozświetlonemu przez promieniowanie gorącego wnętrza macierzystej gwiazdy.
Mgławica protoplanetarna Lilia wodna
w gwiazdozbiorze “Ołtarz” na półkuli południowej
W widmach takich właśnie gwiazd zaobserwowano pasma wytworzone przez cząstki związków z grupy policyklicznych węglowodorów aromatycznych. Odkrycia tego dokonała międzynarodowa grupa astrofizyków pracujących pod kierownictwem Suna Kwoka z Uniwersytetu w Calgary w Kanadzie. W mgławicach protoplanetarnych obok dwu i trój-cyklenu, benzenu zidentyfikowano także związki krzemu.

Krótko mówiąc Wszechświat jest pełen elementarnych związków organicznych, a być może wkrótce się okaże, że i życia…

MISJE NA KOMETY
Ostatnio dowiedziono, że komety są pozostałością po procesach z 4,5 mld. lat temu, w których powstawał nasz Układ Słoneczny. Prawdopodobnie to one dostarczyły na Ziemię materię organiczną. By lepiej poznać te piękne (życiodajne) ciała niebieskie wysłano na jedno z nich sondę badawczą…
Pierwsze sondy odwiedziły komety w latach ’80. Dobrym momentem na taką misję był przelot Komety Halleya w pobliżu Ziemi w lutym 1986 r. Pierwszą kometą, która została poznana z bliższej odległości, była trochę przypadkowo kometa Giacobini-Zinner. W 1985 R. sonda ICE (International Comet Explorer) przeleciała przez jej warkocz w odległości około 7800 km od jądra. Sonda ta pierwotnie przeznaczona była do badań nad promieniowaniem kosmicznym i wiatrem słonecznym i dopiero później po kilku pionierskich manewrach wykorzystujących grawitacyjne siły Księżyca stała się sondą międzyplanetarną. Sonda ta potwierdziła teorię opisującą plazmowe warkocze komet.

Pogoń za Halleyem
Sukces sondy ICE został wkrótce przyćmiony. Cała seria sond kosmicznych przeleciała przez głowę komety Halleya. W marcu 1986 r. do jądra komety zbliżyły się na odległość 8500 km. dwie identyczne radzieckie sondy z serii Vega.

Dzięki pomiarom lokalizacji jądra komety, przez Vegę możliwy był przelot sondy Giotto w odległości zaledwie 600 km od jądra. Japonia również wysłała swoje sondy: Suisei przeleciała o 900 km dalej, a Sakigake minęła kometę w odległości 7 mln. km. Natomiast wspomniana sonda ICE śledziła Halleya z odległości 31 mln. km. Najbliższe spotkanie – tym razem z kometą Grigg-Skiellerup miała sonda Giotto, która zbliżyła się w lipcu 1992 r. na odległość 200 km(!)

XXI wiek
W ubiegłym roku w pobliżu komety Wilson-Harrington miała znaleźć się sonda Deep Space1.
Kometa Halley’a

Sonda Deep Space1
W ten sposób rozpoczął się amerykański program o nazwie Nowe Tysiąclecie (New Millenium Program) Podstawowym zadaniem Misji jest przetestowanie nowych urządzeń: silnika jonowego napędzanego wydajniejszymi bateriami słonecznymi, kilku nowatorskich urządzeń do nawigacji i telekomunikacji. Misja rozpoczęła się 24 października 1998 r. Sonda wykonała już wszystkie główne zadania i ruszyła ku komecie. Niestety uszkodzeniu uległy urządzenia kontroli orientacji. Jedną z najważniejszych i najbardziej obiecujących misji kometarnych jest projekt Stardast.

Sonda Ulysses
7 lutego 1999 r. wystartowała sonda Stardast. Jej najważniejszym celem jest przechwycenie i dostarczenie na Ziemię materii z głowy komety Wild 2 oraz cząsteczek pyłu międzygwiezdnego, odkrytego w Układzie słonecznym przez sondę Ulysses. Po dwuletniej pierwszej podróży sondy wokół Słońca Stardast, na początku 2001 roku powróciła w pobliże Ziemi, nabrała prędkości i pomknęła ku Komecie, by 1 stycznia 2004 minąć jej jądro w odległości 100 km(!). Następnie pobierze próbki i po trzecim okrążeniu Słońca ma powrócić w pobliże Ziemi, a 15 Stycznia 2006 r. zasobnik z zebranymi materiałami zostanie sprowadzony na Ziemię.
Mknąca z prędkością 30 km/s sonda Stardast, dysponująca przyrządami do analizy chemicznej odkryła (do końca kwietnia 1999r.) 5 odruchów, w których stwierdzono obecność złożonych związków organicznych o masie cząsteczkowej przekraczającej 200 ( w tych samych jednostkach masa cząstki wody wynosi 18. Wykryte związki zawierają atomy węgla, wodoru, azotu oraz tlenu

Więcej o kometach >>>

ŁAPANIE WIATRU SLONECZNEGO
Reakcje zachodzące we wnętrzu słońca mają znacznie większy wpływ na nasze życie, niż uzmysławia to sobie większość z nas…
Zjawiska te wykazują wyraźną 11-sto letnią cykliczność. Prawdopodobnie my i otaczający nas ożywiony świat reaguje na te słoneczne przemiany z podobną regularnością.

W celu bliższego przyjrzenia się temu zjawisku Amerykanie wysłali sondę Genesis. Gigantyczny reaktor jądrowy, jakim jest Słońce ciągle pulsuje. Prawdopodobnie w związku z tym związane są zmiany natężenia pola magnetycznego naszej gwiazdy. Widzimy je jako ciemne plamy na powierzchni Słońca – w fotosferze. Liczba tych plam jest tym większa, im większa jest aktywność Słońca, która zmienia się właśnie we wspomnianych 11-sto letnich cyklach. Mimo że optimum takiego cyklu właśnie minęło, aktywność słońca na razie nie maleje.

W regularności zmian aktywności Słońca zdążają się anomalie: w XVII wieku w kilku cyklach nie zaobserwowano maksimów tej aktywności. Liczba plam słonecznych nie osiągnęła wyraźnych wartości szczytowych. Natomiast ostatnie optimum odznacza się nad wyraz dużą liczbą plam w stosunku do poprzednich.

Wzrostowi aktywności słonecznej towarzyszy wzmożona emisja Wiatru słonecznego, powodowanego przez wypływ strumieni plazmy z wnętrza gwiazdy złożonej z protonów i elektronów. Plazma ta jest jakby akumulatorem pola gromadzącym potencjał pola magnetycznego pochodzącego od Słońca.

Wiatr słoneczny jest powodem wielu zaburzeń w polu magnetycznym Ziemi. Zaburzenia te – burze magnetyczne – możemy obserwować w postaci występujących w okolicach biegunów naszej planety zórz polarnych. Zjawiska te są nieraz niezwykle spektakularne. Wiatr słoneczny jest również przyczyną zakłóceń w zakresie fal radiowych i TV-sat. Zakłócenia te powstają bezpośrednio w wyniku zanikania powierzchni ich odbicia w jonosferze. Jakby tego było mało, zakłócenia te widoczne są w liniach przesyłowych wysokiego napięcia, “świrują” igły magnetyczne. Niektórzy sugerują związek między aktywnością słoneczną a wzmożoną ilością trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów w okresach wzrostu tej aktywności, nie ma jednak dowodów na taką zależność.

Aktywności słonecznej przypisuje się również wpływ na pogodę na Ziemi oraz na ludzi i biosferę. Nie ma jednak dowodów na taką zależność. Pogoda jest kształtowana przez tak wiele czynników, że raczej trudno stwierdzić, który jest dominujący. Złożoność natury życia jest wręcz nieskończona…

Może jakieś odpowiedzi dostarczy nam sonda Genesis, która wystrzelona 08.08.2001 r. zmierza w kierunku Słońca, by zawisnąć w odległości 1.500 tys. km od Ziemi (miejsce równowagi pomiędzy siłami grawitacyjnymi Ziemi i Słońca). Sonda będzie prowadzić analizy przez 2,5 roku, by w 2004r. przynieść nam (być może) odpowiedzi.